Amerykańskie słodycze na polskich stołach

Coraz częściej w polskich domach zamiast tradycyjnego polskiego sernika, szarlotki czy piernika znaleźć możemy przeróżne słodkie specjały rodem zza oceanu. Wiele cukierni w polskich miastach zostało opanowanych przez przepyszne delikatesy pieczone według amerykańskich receptur. Co takiego możemy znaleźć w rodzimych cukierniach? Jedną z pierwszych rzeczy, która przychodzi na myśl to brownie. To wspaniałe, mocno czekoladowe ciasto, które jak głosi legenda zostało wynalezione kiedy to pewna amerykańska gospodyni domowa piekąc murzynka zapomniała o dodaniu proszku do pieczenia. Stąd brownie przypomina nieco ciasto z zakalcem, jest ciężkie, wilgotne i niesamowicie smaczne. Inne przykłady amerykańskich wypieków lubianych przez naszych rodaków to mufinki. Te słodkie lub wytrawne babeczki są wyjątkowo proste w wykonaniu i przepis na nie można wzbogacać o dowolne składniki. Najczęściej spotykane to owoce, na przykład borówki lub jabłka, czekolada a także orzechy i migdały. Kolejnym amerykańskim smakołykiem są tak zwane cupkaces. To miniaturowe dzieła sztuki: słodkie babeczki przykryte różnymi kremami i dekorowane w najróżniejszy sposób. Ważne, aby były kolorowe a ich wygląd jest chyba nawet bardziej istotny niż smak. To, co wszystkie amerykańskie wypieki mają ze sobą wspólnego to fakt, że są wyjątkowo słodkie i najlepiej smakują z filiżanką gorzkiej kawy.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.